Mam urlop.
Miał być Sopot z M.
Fajny hotel.Zmiana na kilka dni życia na takie nadmorskie.
W zamian za to była wczoraj aura migrenowa,dziś ból głowy,brak sił.
Nie jedziemy.
Nie dam rady.
Nie dam rady:
-dźwigać sama walizki ,bo M.nie da rady
-dbać na miejscu o jego leki,ciśnienie,inr-y
-myśleć o tym,że fajnie byłoby zrobić coś fajnego,wtedy kiedy mam ochotę po prostu zostać w domu
Tzn.dałabym radę.
Zagryzłabym zęby i hej do przodu.
Ale ja nie chcę dawać rady zawsze.
Nie chcę zagryzać zębów.
Chcę troszczyć się o siebie.
Dać sobie zrozumienie i czułość.
Idzie mi coraz lepiej.

Dodaj komentarz