Marzą mi się takie oczy.
Czułe ,nieoceniające,łagodne.
Patrzące na mnie z miłoścìą.
Niech przygladają mi się,nawet kiedy są zamknietę.
Niech podszepty z tego co widzą,są wspierające.
Niech moje dark eyes,staną sìę soft.
O takich oczach i innych mega ważnych rzeczach zaczytuję się teraz w książce Marty Iwanowskiej-Polkowskiej,”Kiedy życie mówi sprawdzam”.
Słucham jej również na spacerach w formie audiobooka.
Nie wiem jak to możliwe,że autorka,której nie znam,napisała książkę dla mnie i mocno o mnie?

Dodaj komentarz