Życie z psem u boku.
Tak mu się przygladam od 12 lat i zastanawiam się czy pamięta dzień, w którym go zabrałam ze schroniska. Chyba pamięta. Chodzi za mną krok w krok po chałupie, widać,że mnie lubi. Choć to M. poświęca mu najwięcej czasu i uwagi.
Lubie poranki z Edkiem. Razem pijemy kawę, słuchamy ciszy i medytujemy.Tylko on w takiej pozycji, w której mogą medytować tylko psy.

Dodaj komentarz