Wszystkie życia splecione ze sobą nierozerwalnie. Nawet gdyby chcieć odwiązać z tego węzła choć na kilka dni jedno z nich nie da się.Z jakiego z nich chciałabym się choć na chwilę wylogować? Z życia, w którym jestem od 3 lat wsparciem M. w chorobie. Chciałabym, aby ktoś mnie zastąpił, abym na krótki czas przestała martwić się tym co będzie.
Życie u boku kogoś kto nie jest samodzielny jest skomplikowane. Będę o tym wielokrotnie pisać.M. in. dlatego,że całym sercem wspieram walkę osób, które na co dzień zajmują się chorymi w domu, o godne życie swoje -jako opiekuna.
O opiekę wytchnieniową, możliwość pracy, bycia w społeczeństwie , realizowanie swoich ambicji, godne wsparcie finansowe.
Opowiem o swojej codziennej walce o to, aby nie przestać być sobą, wspierając M.
Dodaj komentarz